Uruchomienie sklepu internetowego, czyli co może bloger

16
Udostępnij:

Kryzysy w social media wybuchają we wtorki mówili. Przyszła kryska na matyska. Pierwszy raz, kiedy usłyszeliśmy co sobie o nas myślą. Za to, że odważyliśmy się otrzymać coś w zamian za coś. Na domiar złego na ten sam dzień zaplanowaliśmy uruchomienie sklepu internetowego. Kumulacja. 🙂 Trzeba będzie wyciągnąć wnioski. Ale po kolei…

Córci jeszcze nie mam, ale prezent dla mojej Mamy już jest! Kto chce taką? ❤️ Jutro ruszamy z Gomułeczkowym sklepem. Wszystkim, którzy „myśleli, że jesteśmy inni” i „od początku czuli, że będziemy chcieli zarobić”, gwarantujemy, my na początku nie śniliśmy nawet o tym, że będzie taka możliwość! Słowa potrafią zabić. Tak, dzisiaj się o tym przekonaliśmy… Ale idziemy spać z refleksją, że nie ma tego złego! Z Bożą i Waszą pomocą będziemy nadal odbijać Miłość na cieniste połacie internetów. ❤️❤️❤️ Jeśli przy okazji uda się zarobić na życie, to będziemy się z tego bardzo cieszyć! ☺️ Więc jeśli chcecie, by Wasza mama miała koszulkę od swojej córci, zamawiajcie! Jutro więcej szczegółów (i więcej wzorów) ❗️ #robmyswoje #pracajakkazdainna #gomułeczki #malzenstwojestboskie #macierzyństwojestboskie #sklep #skleponline #sklepinternetowy #koszulki #kubki #gadzety #pracazakase #zczegostrzebazyc #Godbless #

Post udostępniony przez Gomułeczki (@poczatekwiecznosci.pl)

„Myślałam, że jesteście inni”

Kryzys przyszedł niespodziewanie. Czytając ludzi, którzy na social media zjedli zęby mieliśmy z tyłu głowy wyryte „nie rób tego, zjedzą Was za tego Wellingtona” z jednej strony, „trzeba się szanować, prawdziwy blogier nie wchodzi w barter” z drugiej. Zlekceważyliśmy to, łechcąc tych, którzy czyhają na nasze „potknięcia”. Może faktycznie jesteśmy jacyś inni, ale do głowy by nam nie przyszło, żeby pisać nienawistne komentarze pod zdjęciami innych ludzi. 🙂 Niezależnie od tego, jak zaszliby nam za skórę. Może jeszcze ja przeszedłbym nad tym do porządku dziennego (choć również zabolało), ale Początek Wieczności to obok czarnego, nieociosanego serca, również delikatna, różowa kreska… Nie chcę nawet opisywać tego, jak czuła się wczorajszego wieczoru moja żona.

ile warta jest godzina twojego czasu

Przebaczamy i prosimy o przebaczenie!

W tym miejscu chcemy powiedzieć jasno: nie chcemy się spierać o to, czy obecni Gomułeczkowie są mniej Gomułeczkowi od tych Gomułeczków, co na swoim ślubie wzruszyli polskiego YouTuba. 🙂 Ale skoro już ktoś chce, żebyśmy udowadniali, że nie jesteśmy wielbłądami, pragniemy powiedzieć wszystkim, którzy nam źle życzą: kochamy Was i ani przez chwilę naszego działania w sieci nie mieliśmy złych intencji co do Was! 🙂 Zatem jeśli w czymś Was zawiedliśmy, z serca przepraszamy! 🙁 Jednocześnie zapraszamy do Grupy Wsparcia, czy na priva, porozmawiajmy o tym! Jeśli Wam, tak jak nam, zależy na ogłaszaniu Królestwa, to takie uwagi są bezcenne i zawsze będziemy za nie wdzięczni. 🙂 Tu naprawdę nie chodzi o to, że nas to boli (a boli dlatego, że staliście się nam bardzo bliscy). Wiele rzeczy nas jeszcze zaboli. Takie życie. 🙂 Ale zostawiać takie komentarze tylko po to, by komuś dowalić? Po co? 🙂

Co może bloger?

Ostatni tydzień pokazał nam, że bloger może: opowiadać o swoim życiu, pisać, publikować wspaniałe zdjęcia, być powodem czyjejś radości, inspirować, zachęcać do zmiany, krzewić wartości. Broń jednak Boże blogera, jeśli wyciągnie rękę po zapłatę. 🙂

Nie wiem, czy kiedykolwiek liczyliście jaką wartość stanowi godzina Waszego czasu. 🙂 Nie wchodząc w szczegóły, jeśli ktoś zarabia, do majówki musiał rozliczyć się z fiskusem. Wystarczy podzielić kwotę po opodatkowaniu przez 8760 (tyle mamy godzin w roku nieprzestępnym). Np. jeśli ktoś w zeszłym roku zarobił na rękę 50.000 zł, to 1 godzina jego czasu jest warta ok. 5,7 zł. 🙂 Celowo wziąłem pod uwagę wszystkie godziny, łącznie z tymi przeznaczonymi na sen – wtedy teoretycznie nie możemy pracować. Ale kto jest rodzicem, ten wie, że dosłownie KAŻDA GODZINA ŻYCIA jest na wagę złota. 🙂

Wiem ile warta jest godzina mojego czasu, ale na tę chwilę nie jestem w stanie policzyć (może powinienem?), ile godzin w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeznaczyliśmy na „Poczatek Wieczności”. 🙂 Nawet nie mówię o tym, że kosztem czasu spędzonego razem, czasu na zabawę z Adamkiem. Gdybym wiedział, mógłbym przemnożyć tę liczbę razy „wartość mojej godziny”. Jestem szalenie ciekaw wynikowej kwoty. Okazałoby się, ile warte (patrząc oczami tego świata) jest to robienie internetów. 🙂

Uruchomienie sklepu internetowego

Otwarty dzisiaj SKLEP ma za zadanie nie tylko wspierać bezinteresowane działania Gomułeczków, którzy chcą robić miłość tak intensywnie jak tylko się da. 🙂 Jest on też spełnieniem naszych pragnień o wspieraniu narzeczonych, małżonków, rodzin poprzez sprzedaż pięknych acz dupereli. 😉 Dupereli, które jednak pomogą rozświetlić ich codzienność. 🙂 Kto jeszcze nie był, tego zachęcamy do odwiedzin i życzymy przyjemnych zakupów! 🙂

Udostępnij:

Był umarły, a znów ożył. Pisze to tu, to tam. Z umiarkowanym parciem na szkło. Uczy się kochać. Mąż cudownej Żony. Tata rocznego Ancymonka. Uwielbia muzykę, sport i makaron. Często powtarza: "Bóg Cię kocha!". :)

  • Sara Parowicz

    Niestety tak to już jest na tym świecie, zawsze znajdą się zawistni ludzie. Róbcie to co robicie, bo widać, że jest to prosto z serca! <3

    • Marcin Gomułka

      Dzięki, Sara! 🙂

  • Z czegoś trzeba żyć, a lajkami w piecu nikt nie napali. 😉 Także powodzenia w prowadzeniu sklepu, oby się rozhulał tak szybko jak cała Wasza obecność w sieci! 😀 Nie przejmujcie się niczym i róbcie swoje. 🙂 Wszystkim się nie dogodzi. A część tych, co mają jakieś „ale” i tak się pewnie przekona po jakimś czasie. 🙂

    • Marcin Gomułka

      O, Ewa. 🙂 Hehe, może jednak można zjeść lajka? 😛 Dziękujemy za te słowa! 🙂

  • Fajnie się rozwijacie. Obserwuję Was (może trochę mniej ostatnio) ale jednak i widzę jak pięknie i naturalnie to wszystko przebiega. Ludziom się wydaje, że Was znają, stąd te zarzuty, że coś się zmieniło od momentu wrzucenia filmiku ze ślubu, a przecież nie wiedzą o Was nic poza tym, co pokazaliście na własnym weselu i ślubie. Oczywiście staraliście się być naturalni ale przecież każdy kto się żenił czy wychodził za mąż wie, że nigdy nie jest się w 100% naturalnym w dniu ślubu.
    Chodzi mi o to, żebyście nie dali sobie wejść na głowę. Promujecie piękne wartości, mało jest katolickich blogerów w sieci i tych stojących na straży małżeństwa, ale z drugiej strony czytelnikom raz na jakiś czas przyda się kubeł zimnej wody na głowę. Nie są i nigdy nie będą Waszymi pracodawcami, więc nie ma absolutnie ani jednego powodu, żebyście tłumaczyli się z czegoś, z czego tłumaczyć się nie chcecie. Tym bardziej, że tych hejtero-trolów wśród Waszych czytelników i widzów jest niewielki procent. Po co poświęcać na nich czas i energię? 🙂

    • Marcin Gomułka

      Piękny komentarz. 🙂 Bardzo się cieszymy, że wśród naszych czytelników są takie mądre kobiety. 🙂 Dziękujemy!

  • Wesołosia

    Wszystkie te hejtujące komentarze są pisane przez ludzi zazdrosnych. Mają na celu zniechęcić, zdenerwować, a przy tym dowartościować osobę piszącą komentarz (są to najczęściej osoby, które się nie podają swoich prawdziwych danych). I właśnie taką krytyką nie powinniście się przejmować. Myślę, że większość z nas wyraziłaby swoją opinię w inny sposób, bardziej subtelny, ale dający do myślenia.
    Nie żałujcie, że założyliście sklep, oczywiście znajdą się osoby niezadowolone z tego faktu, ale będą także Ci, którzy będą się cieszyć. Według mnie kolejny krok w świecie internetów dobrze o Was świadczy. Zaczęliście od kanału, później blog, facebook, instagram, a teraz sklep. Podoba mi się to, że nie stoicie w miejscu, a ciągle się rozwijacie. Więc normalną rzeczą jest, że chcecie zarobić, a przy tym cieszyć się z tego co robicie. 😉
    Zatem róbcie to co sprawia Wam przyjemność, daje radość, przyjmujcie tylko obiektywną krytykę. 😀
    PS. A teraz proszę o przepiękne uśmiechy na Waszych twarzach, bo wykonujecie kawał dobrej roboty!

    • Marcin Gomułka

      Dzięki, Wesołosia! Jest RADOŚĆ! 🙂 🙂 🙂

  • Anna Mazurek-Cieśniarska

    Jesteśmy z Wami! Niech się zazdrośnicy nie burzą. Modlić się za nich obiecuję. A Wam dziękuję za to, że jesteście!

    • Marcin Gomułka

      Dzięki, Anula! 🙂

  • Katarzyna Chwedaczuk

    Uważam, że pomysł ze sklepem jest trafiony 🙂 Fajnie by było gdyby były tam kubki typowo dla żony/męża, bo wtedy wiedziałabym już co kupić dla mojego przyszłego męża 😀 Pozdrawiam i życzę Wam wytrwałości w tym co robicie 🙂

    • Marcin Gomułka

      Dziękujemy, Kasiu! Będą i typowe dla niej i dla niego. 😉 🙂

  • Patrycja

    Byłam wczoraj w Częstochowie,modliłam się za Was do Naszej ukochanej Matki. Abyście wytrwale dążyli do celu, nie poddawali się, i wierzę, że Maryja nad Wami ale i nami czuwa i okrywa nas swoim płaszczem 😉 , a inni co nie wiedzą co piszą w komentarzach niech sobie piszą, i tak Was kochamy i kochać będziemy i nic ani nikt tego nie zburzy i nie zmieni . 🙂 <3

    • Marcin Gomułka

      Dzięki, Patrycja! 🙂 Mama pomaga nam co dnia. 🙂

  • Marcin Gomułka

    Weroniko, nawrócenie nie jest domeną człowieka. 😉 Z Bożą pomocą nagramy w końcu wyczekiwane Q&A i… oby Twój lament zamienił się tedy w taniec! 😉 Tego życzymy! 🙂 Pozdrawiamy! 🙂

  • Ania

    Cóż, ludzie są tylko ludźmi.. Niestety i na szczęście. Obiecuję modlić się za wszystkich zazdrośników i za Was kochani <3 Działajcie dalej, bo tworzycie coś cudownego. A ludzie niech mówią, co chcą. Całym serduchem z Wami! Czekam na kolejne wpisy i vlogi 😉 Pozdrawiam! 😀