Poznaliśmy płeć kolejnego dzieciątka! :) :) :)

17
Udostępnij:

Spotkałam w obu ciążach wielu jasnowidzów, którzy podczas krótkiej obserwacji potrafili z pełnym przekonaniem (graniczącym z pewnością) określić płeć skrytego w moim brzuchu dzieciątka. 🙂 Słyszałam: „Ciąża Ci służy, będzie syn!”, „Córka zabiera urodę!”, „Brzuch masz taki okrągły jak piłka… na chłopca”, „Kanciasty brzuch – będzie córka”, „A słodkie wcinasz, czy słone?” i tak dalej… Można się wkurzyć/roześmiać/załamać. 😉  Co wynika z tych wszystkich przesądów? Nic wielkiego. 😉 Nic, co skłoniłoby nas do tego, żeby w ogóle rozważać, „co byłoby lepsze”. Tym samym w ogóle o tym nie myśleliśmy, ale to niedawno się zmieniło, bo poznaliśmy płeć kolejnego dzieciątka! 🙂

„Niemożliwe, że nie macie żadnych preferencji!”

Preferencje, swego rodzaju oczekiwania co do płci mogą przesłonić przyszłym rodzicom to, co najważniejsze. 🙂 Znamy przypadki, kiedy zmiana płci w ostatniej możliwej chwili, czyli tuż po porodzie, sprawiała, że mamę ogarniało poczucie winy (pierwszy z brzegu przykład: Od kilku miesięcy wiadomo, że mama nosi pod sercem dziewczynkę. Nagle „zwrot akcji” i już czekamy na chłopca (klasycznie). Reakcja emocjonalna mamy? Zanim się urodzi musi przepracować poczucie zawodu.) No właśnie, oczekiwania… one zazwyczaj przynoszą niewiele dobrego. Głównie rozczarowanie. Bogu dzięki byliśmy od tego wolni. 🙂  Choć niektórzy marzą o córeczce, a niektórzy wręcz przeciwnie (haha), nasze największe, gomułkowe marzenie spełniło się 10 września (informacja o ciąży). 🙂

Dzidziuś, dzidzia, czy dzidziutek?

Jest jeden powód, dla którego bardzo chciałam wiedzieć jaka jest płeć Dzidzi. 🙂 Myślę, że to pragnienie jest w sercu każdej mamy i każdego taty – codziennie móc witać tę maleńką istotkę (ją/jego) słowami: „dzień dobry, Córeczko/Syneczku”! No dobra, przyznam się, był jeszcze jeden powód, w końcu 4/9 ciąży za mną… czas kupić jakieś ciuszki! 😀 Bo choć przy drugim chłopcu nie brakowałoby nam rzeczy po Adasiu, to te różowe fatałaszki, opaseczki i sukieneczki są takie urocze! <3 Sądzę, że jest to spełnienie również jakichś takich pierwotnych, dziewczęcych pragnień z czasów posiadania (a raczej karmienia, usypiania, przewijania i wożenia w wózku) lalek. Jak miała na imię Wasza? 😉

„Powiem, jak będę miał pewność”

Na poprzednim USG lekarz z uśmiechem (już wtedy coś zauważył :P) napomknął jedynie, że o płci dziecka powie nam podczas następnej wizyty. Cóż, postanowiliśmy, że nad imieniem zaczniemy rozmyślać, dopiero kiedy poznamy płeć, to trzeba być wytrwałym (dobrze, że Marcin jest)! 😉 Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy. 😉 Lekarz stwierdził, że nie ma wątpliwości, a skoro tak, to my – biorąc pod uwagę jego wiedzę i doświadczenie – również. 🙂 Dlatego chcemy podzielić się z Wami informacją o tym, że… (Koniecznie napiszcie w komentarzu, kto doczytał do tego miejsca, a kto przewinął, żeby zobaczyć czym prędzej!). 😀


Poznaliśmy płeć kolejnego dzieciątka

No dobra, już Was nie trzymamy w niepewności! Zamiast łysej głowy – warkoczyki, zamiast korków – sukienki, zamiast destrukcji – delikatność. Marcinowe plany stworzenia drużyny piłkarskiej trzeba nieco oddalić w czasie, zamiast tego z 1:2 robi się w naszej rodzinie 2:2! 😀 Tak, tak, córcia! Tak, tak, gomułeczkowa parka! 😀 Wy też cieszycie się tak, jak my? 😀 Mamy taką nadzieję. 😉 Tymczasem lecimy uradować się tą wieścią z innym, nieco ponad 3-miesięcznym małżeństwem, które spodziewa się Dzidzi, a Was zostawiamy z jeszcze kilkoma zdjęciami szczęśliwej mamy. 😉

    

Udostępnij:

Szalona Żona i Mama na pełen etat. W wolnych chwilach oddaje się vlogowaniu i dzieleniu się radością życia, bo podobno jej to wychodzi. Czasami w to nie dowierza, ale kiedy inspiruje Jej serce się raduje!

  • Alicja Bastek

    Czytałam dzielnie do kulminacyjnego momentu! 🙂
    Pięknie! Będą falbaneczki, sukieneczki, spineczki i koledzy starszego brata ;p hihi
    Pozdrawiam Was!

  • Anna Gabryś

    Cieszę się wraz z Wami ! Fantastyczna wiadomość ! Doczytałam do końca , choć korciło niezwykle , żeby przewinąć…Równowaga w Rodzince zapewniona ! Serdeczności moc !

  • Wiola Kufieta

    Doczytałam do samego końca 🙂 chociaż miałam ochote przesunąc niżej ale nie zrobiłam tego gdyż czyta się wasze wpisy jakby czytalo sie książke tyle radości szcześcia i miłości od was płynie ❤ ps.rodzice mi opowiadali ze miałam byc synem tatusia, ale zaskoczyłam rodziców i jestem córeczką mamusi ^^ i ze szpitala wychodziłam w niebieskich ciuszkach, rodzice do dziś sie smieją że skakałam po drzewach, biłam sie z innymi jak chłopak ^^ Dużo zdrowia dla Pani Moniki i córeczki. Całuje i zycze milego popołudnia 😉

  • Super! Wasza córeczka będzie miała starszego braciszka! Wspaniała nowina. Życzę Wam kochani wszystkiego co najlepsze. 🙂 Samych pięknych chwil z Bożym Błogosławieństwem. My z mężem bardzo chcielibyśmy się starać o dzidziusia dopiero w przyszłym roku. Będę się wtedy zgłaszać po modlitwę! 🙂

  • Paulina Furtak

    Ja przewinęłam! 😀 GRATULACJE! 🙂

  • Ania

    cudownie!! Adaś będzie bronił siostry i od małego „na żywo” uczył się szacunku do kobiet (choć na pewno bez siostry też bycie go nauczyli ;)) GRATULACJE!!! moja 3 tygodniowa Zosieńka tez sie cieszy i czeka!! <3

  • Aneta Duszkiewicz

    Czytałam linijkę po linijce do samego końca 🙂
    To na pewno będzie przeurocza mała Gomułeczkówna 😉
    Marcin, nie trać nadziei, niektóre dziewczynki też grają w nożną 😀

  • Natalia Gliszczyńska

    No to jeszcze raz gratulacje! Nie mieliśmy okazji się poznać, a ja przeżywam to jakbyście byli mi tacy bliscy… aż się wzruszyłam czytając CAŁY post 😉 cieszę się waszym szczęściem i mocno kibicuję <3 Zdrówka dla pięknej mamy i Malutkiej !

  • Super gratulację :)))))))

  • Paulina Trąba

    Gratuluję 😉 Posiadanie parki to super sprawa 😀 Napewno Adaś pokocha siostrzyczkę i będzie się o nią troszczył 😉

    My niestety mamy jednego aniołka w niebie, ale drugi jest w drodze i też będzie dziewczynka 😉 Jest tylko starsza od Waszej Malutkiej.. Może następny będzie kiedyś chłopiec i też będzie parka. To teraz Marcin zamiast o drużynie piłkarskiej pomyśli o wiatrówce 😛
    Jeszcze raz Gratuluję :-*

  • Oliwia

    Czytałam po kolei, dość szybko, ale dałam radę…nie przewinęłam na sam dół! 😀 Cierpliwie, cierpliwie – uczę się tego. Gratulacje, mocno przytulam Waszą czwóreczkę i przesyłam buziaki z Bydgoszczy! :*

  • Ania

    Doczytałam ! To niewiarygodne, jak bardzo się cieszę razem z Wami! Jest w Was tyle radości, że zarażacie nią innych ! Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie :*

  • Alicja Łopuszyńska

    My też mamy parkę, z tym, że dziewczynka była pierwsza. Wszystkie dzieciaczki, zarówno synkowie jak i córeczki, są cudowne, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Trzymam kciuki za przebieg ciąży i szczęśliwe rozwiązanie.

  • Emilia Milka

    już drugi raz dzisiaj mam przez Was łzy w oczach …. cieszę sie ogromnie !!!

  • Małgorzata Tomasz Mąka

    My też nie chcieliśmy znać płci naszych dzieci. To oczekiwanie na poznanie tego cudnego człowieczka…..nie wiesz kim jest …nie możesz się doczekać…To był naprawdę cudny czas. Płeć poznałam dopiero przy czy czwartym dziecku. Starszaki chciały bardzo siostrę. Modlili się o nią, więc musiałam wiedzieć. Okazało się,że będzie kolejny brat. Ta wiedza pomogła mi ich przygotować,porozmawiać. Ale z doświadczenia wiem,że lepiej rodziło mi się gdy nie znałam płci. Zdrówka.

  • Urszula Ziemlewska

    ale się wzruszyłam, przeczytałam całość, jak zawsze chłonąc, i choć nigdy nie komentuje dziś muszę! cudownie! miłości!

  • Justyna Romańczyk

    przeczytałam cierpliwie do najważniejszego momentu 😉 Moniczko w Tobie jest tyle urody i wdzięku,że choćbyś i dziesięć córeczek urodziła to jeszcze i Tobie urody i wdzięku nie braknie , cudownie ogromnie gratuluję i wszystkiego dobrego dla Ciebie i całej waszej rodzinki