Jestem w CIĄŻY i mi to nie ciąży! <3

3
Udostępnij:

Jestem w ciąży – ufff, nareszcie mogę to powiedzieć! 😉 Nawet nie wiecie, jak się „męczyliśmy” z tym, że my już wiemy, a Wy jeszcze nie. 😉 Kiedy prawie 2 miesiące temu ta radosna nowina do nas dotarła, postanowiliśmy, że podzielimy się nią ze „światem” dopiero po pierwszym trymestrze. Choć chciało się wielokrotnie, mimowolnie wręcz wykrzyczeć to „na antenie”, poza rodziną, wspólnotą i kilkoma domyślnymi obserwatorami nie wiedział prawie nikt. 😉

Jestem w CIĄŻY

Cud poczęcia, stan błogosławiony, radosne oczekiwanie… to niesamowite jak wiele pozytywnych określeń wiąże się z tą wiadomością! 🙂 Niektórzy zwracali uwagę na to, że na filmach i zdjęciach jestem jeszcze bardziej radosna niż zazwyczaj. No cóż, gratulacje dla tych wszystkich, którzy mieli tak czujne oko! 😉 Moje serce wypełnia radość, a mój brzuszek z dnia na dzień się coraz bardziej zaokrągla. 🙂 Pierwszy trymestr prawie za nami, ale – podobnie jak w ciąży z Adasiem – dzięki Bogu przeżyliśmy go bardzo dobrze (niedługo więcej szczegółów). 😉

Adaś całuje, tata opiekuje

Nie muszę mówić, że to wyjątkowy czas. 🙂 Również ze względu na moich chłopców. 🙂 Choć Adaś jeszcze nie rozumie wszystkiego, to chyba powoli czuje, że brzuszek mamusi jest wyjątkowy. W końcu codziennie rano jest całowany. 😉

Nie mogę się doczekać, kiedy będzie na tyle zaokrąglony, żeby Adaś się do niego tulił! Ależ to będą święta Bożego Narodzenia! 😉 Cinek staje na wysokości zadania i choć jak sam mówi wiele rzeczy z pierwszej ciąży przypomina sobie z trudem, to kiedy byłam chora, robił wszystko co mógł, żeby zdrowie wróciło. Ach, ci moi dwaj mężczyźni! Czy w brzuszku siedzi trzeci? 😉

Oszaleliście? 😉 Dziękujemy!

Bardzo dziękujemy za wszystkie życzenia, ale musimy to napisać: PRZESADZILIŚCIE Z TYMI LICZBAMI! 😉 Ale z drugiej strony to nam pokazuje, że radość z poczęcia to coś, czego nie da się opisać. Bardzo cieszymy się Waszą radością z naszej radości i dlatego jeszcze kilka zdjęć, które tak nam, jak i Wam tę radość trochę przedłużą! 😉

Udostępnij:

Szalona Żona i Mama na pełen etat. W wolnych chwilach oddaje się vlogowaniu i dzieleniu się radością życia, bo podobno jej to wychodzi. Czasami w to nie dowierza, ale kiedy inspiruje Jej serce się raduje!

  • Anita Smudzińska

    Jeszcze raz napiszę, że to przeCUDowna nowina i naprawdę czuję się tak jakbym była częścią Waszej niesamowitej rodziny ❤❤❤. Trzymam za Was kciuki i kibicuje ile tylko moje serce da radę!

  • Gosia

    CUDowna wiadomość<3 Cudowne zdjęcia! Ściskam i obejmuję modlitwą!

  • Paula

    Gratulacje! 🙂