Gomułeczki w Krakowie

Do tego wpisu siadaliśmy co najmniej 3 razy i choć nie będzie obszerny treściowo, ani nie trzeba było sięgać do materiałów źródłowych, żeby był merytoryczny, to w ostatnich kilku dniach czasu na kilka dłuższych chwil spędzonych przy komputerze nie było wcale, albo po prostu szybko rezygnowaliśmy na rzecz zdecydowanie ważniejszych spraw. 🙂 No, to zapraszamy Was do obejrzenia „filmu” pod nazwą: Gomułeczki w Krakowie!

Obraz wart więcej niż 1000 słów

Sądzimy, że niektóre przeżycia można zwyczajnie przegadać. Dobrze, że wymyślono formy audiowizualne, bo sprawdzają się doskonale przy oddawaniu emocji. Taak, ten weekend był bardzo emocjonujący. Rodzinne spotkania zwykle takie są. 😉 Spotkania, podczas których Twój rodzony brat zostaje katolickim księdzem tym bardziej. 😉 Było wzruszenie, duma, niesamowita radość i refleksja, że to co się wydarza (i wydarzyło przez kilka lat jego formacji) jest niesamowitym darem dla całej naszej rodziny.

Gomułeczki w Krakowie

W wielu wiadomościach dostawaliśmy pytania, gdzie będzie można nas spotkać. Zwykle nie odpowiadaliśmy (poza zaproszeniem na dzisiejsze spotkanie), bo po prostu nie wiedzieliśmy co będziemy robić, ale kilku osobom się udało tak po prostu na ulicy – pozdrawiamy Was! 😉 Gdyby jednak ktoś zastanawiał się, czy to byliśmy my, podpowiadamy, że można było nas zobaczyć w miejscach takich jak (kolejność przypadkowa): klasztor Dominikanów, siedziba WAM (a właściwie Deon.pl), Rynek Główny, Galeria Krakowska, Łagiewniki, Biedronka u Hawełki, kilka lodziarni, puby na Stolarskiej, Wawel i oczywiście Planty. 😉

Kraków jeszcze nigdy tak, jak dziś…

Jedno jest pewne – kolejny raz zakochaliśmy się w tym mieście! Mimo smogu, braku przyjemności z jazdy samochodem i pijanych uczestników „stag parties”, Kraków to miasto z tak wielką duszą, jak chyba żadne inne w Polsce. Uwielbiamy! Dlatego trochę smutno, że nasz brat, tzn. już ojciec wyjeżdża… 😉 Cóż, będzie trzeba znaleźć inne powody, by przybywać do grodu Kraka z taką częstotliwością jak przez ostatnie 5 lat (w zasadzie udawało się być 2-3 razy w roku), a może ją zwiększyć? Kto wie… 😉

Najważniejsze przed nami

Poza mszą święceń, dniem święceń i pierwszymi mszami prymicyjnymi (w zakonie dominikańskim, wbrew nazwie, jest ich kilka), które były powodem naszego przyjazdu i głównym celem pobytu, Dniem Matki, inne najważniejsze spotkanie czeka nas dzisiaj. Spotkanie z członkami facebookowej grupy. 🙂 Nie możemy się doczekać, choć sam pomysł jak i zadeklarowana frekwencja jest dla nas wielkim zaskoczeniem. 🙂 W każdym razie, do zobaczenia o 18:00 pod Mariackim! Relacja jutro. 😉

  biskup ryś gomułeczki w krakowie

  • Niuniek

    Oo tak, Krakow jest przepiekny 🙂 na szczescia mam do niego tylko godzinke drogi 🙂 a juz niedlugo bedzie to tez moje miasto 🙂

  • Wiktoria

    Jako warszawianka musze przyznac (mimo ze ciezko mi to przechodzi przez usta)- Krakow jest piekny!

  • Dariusz

    Proszę nie przesadzać, smog w Krakowie jest tylko w zimie 😉 Aktualnie jest średnio ok. 20mg/m3 wiec całkiem czysto.

  • Marta

    Zdjęcie, na którym Wasz brat błogosławi Adasia jest tak chwytające za serce, jak żadne inne <3 Mina Moni – wzruszający widok 🙂 Ściskam :*

  • Julia ♡

    Przepiękny czas!!!! Było najlepiej !!!! DZIĘKUJĘ :* :* :*

  • Jestescie cudowną rodzinką! Nie mogę się napatrzeć! 😉