Dlaczego warto mieć rodzeństwo? (5 POWODÓW)

2
Udostępnij:

W ostatnich tygodniach, myśląc o wakacjach, nie mogliśmy się doczekać hiszpańskiego luzu, południowego słońca, piękna Salamanki, spotkania z rodziną, ale również czasu, który Adaś spędzi ze swoją siostrą i bratem… ciotecznymi. 🙂 Było to dla nas ogromne źródło radości, w ostatnich dniach pomnożone razy 1000, bo nasze marzenia zmaterializowały się (w maju, jak pamiętacie, mieliśmy tego mały przedsmak). 🙂 Nigdy nie mieliśmy co do tego wątpliwości, ale każde takie spotkania tylko utwierdza nas w przekonaniu – pragniemy rodzeństwa dla Adasia! 🙂 Zatem dlaczego warto mieć rodzeństwo? 🙂

Dlaczego warto mieć rodzeństwo

Pamiętam reportaż w radiowej Trójce traktujący o rodzinach wielodzietnych. Utkwiła mi w pamięci historia dwójki studentów, którzy wybrali się w podróż na Bliski Wschód. Na miejscu zostali ciepło przyjęci przez miejscowych. Kiedy zaczęli opowiadać o swoich rodzinach, pierwszy z nich z radością pochwalił się szóstką rodzeństwa – dość przeciętny wynik w tamtym rejonie świata. Jego kolega wyznał wtedy, że jest jedynakiem. Obecni przyjęli tę wiadomość z wielkim smutkiem, zaczęli klepać go po plecach, wręcz składać wyrazy współczucia. 🙂 Ta historia pokazuje jako żywo, że są miejsca na świecie, gdzie posiadanie rodzeństwa nadal przyjmowane jest jako wielkie błogosławieństwo. 🙂 Coś o tym wiemy, bo dzięki Bogu ani ja, ani Monia nie jesteśmy jedynakami. 🙂 Doświadczenie życiowe to jedno, ale jak się okazuje, Amerykańscy naukowcy potwierdzają – warto mieć rodzeństwo! 🙂 Dlaczego? Powodów jest z całą pewnością więcej, my chcemy zaprezentować 5 z nich. 🙂

1. Socjalizacja

Naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow (Laybourn, A. „Only Child: Myths and Reality”, University of Glasgow, Centre for the Study of Child and Society, 1994) przeprowadzili badanie obejmujące ponad 20.000 dzieci. Badano umiejętności zdobywania i utrzymywania przyjaźni, dogadywanie się z osobami zdecydowanie odmiennymi, pocieszanie i pomoc, wyrażanie uczuć w pozytywny sposób, okazywanie wrażliwości na uczucia innych. Okazało się, że „dzieci, które mają rodzeństwo lepiej sobie radzą w kontaktach z innymi ludźmi niż jedynacy. Nawiązują lepszej jakości kontakty społeczne. Jak dowiedli naukowcy gorsze umiejętności społeczne jedynaków mogą być związane z nadmierną koncentracją rodziny na potrzebach dziecka”.

Marysia (lat 5) obudziła się zapłakana. Jasiu (lat 3,5), chcąc pocieszyć siostrę, najpierw zapytał: „dlaczego płakasz?”, później przytulił. Na ten widok Adaś podszedł do Marysi i zaczął ją głaskać. 🙂 Sytuacja opanowana (prawie) bez ingerencji rodziców. 🙂

2. „Czy zrobiłbyś coś takiego siostrze?”

„Okazuje się, że dzieci, które wzrastały w towarzystwie rodzeństwa są mniej skłonne do rozwodów w dorosłości” (Green, M., „Plays well with others?”). Naukowcy są zdania, że „to nie tylko skutek faktu, że rodzeństwo daje nam szansę nauki skutecznego rozwiązywania konfliktów, lecz także doświadczenia więzów miłości z osobami płci przeciwnej, w podobnym wieku”. „Czy zrobiłbyś coś takiego siostrze?” nic nie znaczy dla młodego mężczyzny, który siostry nie ma. Nie od dziś wiadomo, że mężczyźni, którzy dorastają w towarzystwie sióstr, czują się swobodniej spotykając po raz pierwszy jakąś kobietę. W drugą stronę działa ten sam mechanizm. 🙂

Zawsze rozczula mnie tekst: „Jak Marysia!”, którym Jasiu artykułuje prawie każdy odbiór kobiecych rzeczywistości, z jakimi przychodzi mu się spotykać. Ten 3,5-letni chłopiec mimo aktualnie nieco buntowniczego 😉 nastawienia jest zakochany w swojej siostrze. 🙂

3. Zdrowie psychiczne i fizyczne (!)

„Nastolatkowie, którzy mają siostry rzadziej czują się samotni i niekochani. Rzadziej mają poczucie winy, niskiej wartości i niepokoju niż osoby pozbawione sióstr (!). Nie ma przy tym znaczenia czy siostra jest starsza, czy młodsza, ani jak duża jest różnica wieku”. 🙂 To potwierdza, dlaczego mając 12 lat płakałem, kiedy moja siostra pojechała na studia do innego miasta – niby dziewczyna, a jednak powierniczka. 🙂

Posiadanie braci także jest korzystne. Przytoczone badanie na Brigham Young Uniwersity ujawniło, że „kochające rodzeństwo sprzyja podejmowaniu dobrych uczynków (takich jak pomoc sąsiadom, czy kolegom ze szkoły) i altruizmowi jako takiemu. Okazało się wręcz, że miłość rodzeństwa ma większy wpływ na ludzi, niż miłość rodzicielska, jeśli chodzi o gotowość świadczenia pomocy i robienia dobrych uczynków dla innych” (Brigham Young University „Sisters protect siblings from depression, study shows”).

„W wieku nastoletnim brat lub siostra może być najpewniejszym powiernikiem. Rodzice, wiadomo, nie da się z nimi dogadać. Rówieśnicy – sami mają trudności. Rodzeństwo oferuje najpewniejsze wsparcie” (Lamb, M., „Sibling relationships across the lifespan”, University of Utah).

Jak pokazały inne badania „jedynacy są narażeni o 50% częściej na nadwagę i otyłość, niż dzieci mające rodzeństwo. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest większa ilość zabaw związanych z aktywnością fizyczną w rodzinach, gdzie jest więcej niż jedno dziecko” („Overweight in singletons compared to children with siblings: the IDEFICS study”).

Mama: „Marysiu, idziesz na basen?”.
Marysia: „Nie”.
Jasiu: „Ja idę na basen!”.
Marysia (po chwili namysłu): „Jak Jasiu idzie, to ja też!”.

(Nawiasem mówiąc: ogólnodostępny, osiedlowy basen przy średniej temp. 30 stopni Celsjusza to BŁOGOSŁAWIEŃSTWO! 🙂

4. Rozwiązywanie konfliktów

„W większych rodzinach konflikty powstają o wiele częściej”. Np. w rodzinach obejmujących piątkę dzieci powstaje do trzech konfliktów dziennie. 😉 „Gdy konflikt dotyczy dzieci muszą uczyć się one zarządzania konfliktem i negocjacji samodzielnie, bez ingerencji dorosłego, bez bycia traktowanym w ulgowy sposób” (Sabrina Lynch,  „All hush and no play makes for unhappy families”). Stąd już prosta droga do nabycia umiejętności wypracowywania kompromisów tak przydatnych w dorosłym życiu. 🙂

5. Rozwój rodziców

Bycia rodzicem uczymy się w praktyce. Nie trzeba naukowych dowodów, by stwierdzić, że przy drugim i kolejnym dziecku przychodzi nam to łatwiej, poziom stresu jest o wiele niższy, łatwiej nam cieszyć się z rodzicielstwa. 🙂 Jak pokazują badania, „przy kolejnym dziecku mamy mają mniej problemów z laktacją i niższy poziom hormonów stresu, niż przy pierwszym dziecku” (Ellison, K. „The Mommy Brain: How motherhood makes us smarter”). 🙂

W tym miejscu warto przytoczyć dowcip:
Kiedy Wasze pierwsze dziecko połknie monetę, w amoku jedziecie na ostry dyżur i robicie rentgena. Kiedy Wasze drugie dziecko połknie monetę, czekacie aż sama wyjdzie. Kiedy Wasze trzecie dziecko połknie monetę… po prostu potrącacie mu z kieszonkowego. 😉 😉 😉

Masz rodzeństwo? Jesteś szczęściarzem!

Żaden naukowy dowód nie przekona nieprzekonanych. Kto jednak ma rodzeństwo, ten wie, że jego posiadanie – choć w życiu różnie bywa – to wyjątkowe bogactwo. 🙂 My sami, doświadczając niezwykłej wartości posiadania (w sumie) dwóch braci i siostry, nie możemy nie chcieć dla Adasia tego samego. 😉 Szczególnie wtedy, kiedy wśród ciotecznego rodzeństwa, uśmiech prawie nie schodzi z jego twarzy. 🙂

Wszystkie przytoczone badania za stroną Fundacji Mamy i Taty: http://pomyslodziecku.pl/.dlaczego warto mieć rodzeństwo

Udostępnij:

Był umarły, a znów ożył. Pisze to tu, to tam. Z umiarkowanym parciem na szkło. Uczy się kochać. Mąż cudownej Żony. Tata rocznego Ancymonka. Uwielbia muzykę, sport i makaron. Często powtarza: "Bóg Cię kocha!". :)

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Marcin GomułkaLonia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lonia
Gość
Lonia

Pięknie napisane, ale co jeśli jest się siódmym dzieckiem z kolei w dodatku nieco zdominowanym przez jedyną młodszą siostrę, co bardzo negatywnie wpływa na naszą relację, a rodzice borykają się bardzo często z „zapomnieniem” o nich przez swoje dzieci ? Próbuje zabierać głos w tej sprawie na polu rodzinnym, że na nowo zbudować to co co było między dziećmi i rodzicami od pierwszego dnia życia, a z czasem nie wiedzieć dlaczego gdzieś uciekło, moja miłość o rodziców i wartości, które wyznaję są na tyle silne, że praktycznie zawsze staje po stronie tych najważniejszych czyli rodziców co z kolei „psuje” relację… Czytaj więcej »

Marcin Gomułka
Gość
Marcin Gomułka

Przede wszystkim wow! Siedmioro rodzeństwa? W Waszej rodzinie musi być ciekawie. 🙂 Życia za swoje rodzeństwo jednak nie przeżyjesz. Dbaj o to, co dla Ciebie ważne. 🙂 Módl się. Pomagaj rodzeństwu w dochodzeniu do prawdy, ale nie za wszelką cenę… Wszystkiego dobrego! 🙂