Bakusiowo polskiego Youtube – Forum Kids Products Marketing

0
Udostępnij:

To były znakomite dwa dni wymiany doświadczeń, poznawania osób odpowiedzialnych za marki z branży parentingowej, a także emocje dotyczące wystąpienia połowy Początku Wieczności w panelu o influencer marketingu. Nie mówiąc o nazwaniu nas: Bakusiowo polskiego YouTube. 😉 Poniżej kilka naszych wrażeń po II Forum Kids Products Marketing, które odbyło się w EXPO XXI w Warszawie.

Co my tu w ogóle robimy?!

Nie da się ukryć, że jechaliśmy do Warszawy z pewnymi obawami. My – “świeżaki”, biorący udział w panelu na temat wykorzystania influencer marketingu w promocji produktów skierowanych do rodziców dzieci (tych najmniejszych i troszkę większych). 🙂

Pierwszy dzień był nieco sztywny, wydaje się, że poza kończącą dzień pracą w grupch brakowało integracji, networkingu (ale może coś nas ominęło?, bo bieganie za Adasiem nie pozwoliło na wzięciu udziału we wszystkich sesjach). Co innego czwartek – czas bardzo intensywnych rozmów, spotkań, rozważań i… rozdawania wizytówek. 😉 Od uczestników wiemy, że to nie tylko nasze odczucia. 🙂 No cóż, może tak to właśnie wygląda w Warszawie? 😉 Oczywiście nie możemy wspomnieć, że tego dnia poznaliśmy osobiście “kilka sławnych blogerek”. 😉

bakusiowo polskiego youtube

Bakusiowo polskiego YouTube

Choć uważamy, że to określenie na wyrost, oczywiście bardzo miło słyszeć takie słowa od człowieka, który odpowiada za marketing LifeTube (dla przypomnienia: to największa sieć partnerska w Polsce). W każdym razie czwartkowa rozmowa z Kamilem Bolkiem dała nam dużo do myślenia. Odnośnie do naszego rozwoju jako twórców internetowych, planów, które możemy z powodzeniem realizować, ale też odważnego wykorzystania szansy, którą w tej chwili nasz kanał otrzymuje. 🙂

W każdym razie, choć drugim Bakusiowem stać się, z całym szacunkiem dla tego co robi Malwina, nie chcemy, to oczywiście porównania do największych twórców w blogosferze nas motywują (i kropka). 🙂

Kid sells?

W ramach forum, podczas prowadzonych równolegle dwóch sesji tematycznych („Okres paretingowy + dzieci do lat 2” oraz „Produkty dla dzieci w wieku 2–15 lat”) praktycy dzielili się swoim know-how i prezentowali liczne case studies. Byli przedstawiciele m.in. Wedel, Piotr i Paweł, Decathlon, IKEA Centres Polska, PZU, National Geographic, Tygryski czy Porsche. Generalnie wszyscy ci, którzy chcą sprzedawać produkty dziecięce (np. klocki, czy jedzenie), albo inspirować rodziców do podjęcia decyzji zakupowych z myślą o dziecku (samochody, foteliki).

I tutaj pojawiają się kluczowe z naszego punktu widzenia pytania: kiedy przekroczona zostaje granica pomiędzy inspiracją, a wpływem na decyzje zakupowe? Albo inaczej – czy taka granica jest w ogóle możliwa do postawienia? Czy powinna być stawiana? 🙂 I – już bardzo osobiście – jaki wpływ na te decyzje ma uśmiechnięta buzia Adamka? 🙂 To zresztą bardzo ciekawy temat, na którego opisanie – mamy nadzieję – znajdziemy kiedyś dłuższą chwilę. 😉

Wniosek?

Skoro jesteśmy blogerami, to chcemy zarabiać jak blogerzy, po zeszłotygodniowym spotkaniu jesteśmy jednak przekonani, że tym samym ani my, ani nasze dzieci wcale nie musimy być słupami reklamowymi. Uff! 😉

Udostępnij:

Był umarły, a znów ożył. Pisze to tu, to tam. Z umiarkowanym parciem na szkło. Uczy się kochać. Mąż cudownej Żony. Tata rocznego Ancymonka. Uwielbia muzykę, sport i makaron. Często powtarza: "Bóg Cię kocha!". :)